Wspaniały wyjazd intergracyjny

 

Bardzo stresowałam się przed rozpoczęciem pierwszej klasy liceum. Zmieniałam zupełnie otoczenie i nie znałam tam absolutnie nikogo. Gdy się tam zapisywałam, to wiedziałam, na co się piszę, ale zależało mi na profilu artystycznym, jaki tam oferowali. Odliczałam tylko dni i godziny do rozpoczęcia roku szkolnego i denerwowałam się cały czas.

Pierwsza wycieczka integracyjna z klasą

wyjazd integracyjny do GdyniKtóregoś dnia, do mojej mamy zadzwonił telefon. Była to moja przyszła pani wychowawczyni. Zaproponowała nam wyjazd integracyjny do Gdyni, ponieważ stwierdziła, że cała klasa musi się zacząć powoli poznawać, a nie zostać wrzucona tak na głęboką wodę pierwszego dnia września. Mama zapytała mnie, co o tym myślę. Trochę się bałam, ale pomyślałam, że to jedyna taka okazja, żeby się poznać przed szkołą. Jakbym nie pojechała, to wszyscy by się już tam zdążyli poznać i byłabym jak taka gąską, więc się wybrałam. Mieliśmy pokoje 3 osobowe obok siebie. Poznałam nowe dziewczyny i razem się rozpakowywałyśmy do wielkich szaf. Hotel wybrała nam ta wychowawczyni super, był nawet basen przed nim. Dlatego wszyscy pierwsze co, to do niego wskoczyli. Najbardziej integrują wspólne posiłki, więc na śniadaniu poznałam jeszcze więcej osób. Siedzieliśmy przy wspólnym stoliku. Później pani wychowawczyni zabrała nas do takiej sali telewizyjnej, w którą był wyposażony nasz hotel i każdy miał powiedzieć coś o sobie. Graliśmy też w gry integracyjne i oglądaliśmy jakieś filmy. Przyznam, że było bardzo fajnie.

Dzięki temu wyjazdowi, przestałam się bać pierwszego dnia szkoły. Poznałam super koleżanki i przed zajęciami już zaczęłyśmy się spotykać. Hotel był super, wybawiłam się za wszelkie czasy i wyspałam na wielkich wygodnych łóżkach. Jeszcze więcej takich wyjazdów! Bawiliśmy się niesamowicie.