Sucha karma dla kotów babci

 

Moja babcia jest niesamowita. Zawsze, gdy do niej dzwonię spytać, jak się czuje, odpowiada, że wszystko w porządku i żebyśmy ją odwiedzili, to ugotuje nam coś dobrego. Jest w świetnym stanie, mimo, że ma już 85 lat. Sama prowadzi dom, gotuje, sprząta, pierze. Nawet chodzi na jakieś zajęcia sportowe dla seniorów. Mieszka w domu z kilkoma kotami.

Suche karmy dla kiciusiów

karma sucha dla kotówGdy pytam babcię przed przyjazdem, co jej jest potrzebne, nigdy nie myśli o sobie. Mówi, że jakaś karma sucha dla kotów by się przydała, bo sama nie zawsze ma siłę dźwigać. No tak, jej koty to oczka w głowie. Ma ich z pięć, chociaż sama dokładnie nie wiem, bo już w którymś momencie straciłam rachubę. Babcia natomiast dokładnie wie, który ile ma lat, jak ma na imię i co lubi. Postanowiłam spełnić życzenie babci i kupić jakąś porządną karmę dla jej kiciusiów. Wybrałam się do sklepu dla zwierząt, których w moim mieście jest dość dużo. Jednak mama zawsze polecała mi jeden i to właśnie w nim zrobiłam zakupy. Miła sprzedawczyni powiedziała mi, że jest karma uniwersalna dla kotów w każdym wieku. To by pasowało, bo babcia ma i młodsze i starsze koty. Dowiedziałam się, że są w niej wszystkie składniki potrzebne do wspierania układu odpornościowego i nawet coś, co powoduje, że kot nie będzie wymiotował sierścią. Bo koty ciągle liżą swoje futerko, a mają języki jak tarki i często połykają dużo sierści, zwłaszcza jak linieją. Uznałam, że babcię ucieszy taki prezent, więc od razu kupiłam dwa duże opakowania.

Koty babci grzecznie czekały, gdy pojawiłam się w progu, aby się ze mną przywitać. Usłyszały szelest karmy i od razu się zainteresowały. Nałożyłam każdemu do ich miseczek, bo każdy miał swoją osobną. Zajadały aż im ise uszy trzęsły. Babcia również się cieszyła z tego zakupu.