Sprzedaż na targu

Praca na roli jest czasami bardzo ciężka. Jednak ja nauczyłem się jak odpowiednio na niej zarabiać. Kilka lat temu odkryłem, że ludzie zaczęli zwracać uwagę na to co jedzą. Mieli dosyć owców i warzyw pochodzących z marketów. Na zwykły rynek zaczęło przychodzić o wiele więcej osób.

Chciałem mieć wyróżniające się stoisko na rynku 

stoiska targoweUznałem, że dla rolnika to może być szansa. Powoli zacząłem hodować własne owoce i warzywa. Następnie kilka razy pojechałem zobaczyć czy coś sprzedam. Oczywiście udało mi się opróżnić zapasy. Jednak moja konkurencja wcale nie była z tego zadowolona i nie podobało jej się towarzystwo nowej osoby. Oczywiście tracili przeze mnie zyski. Ja nie zamierzałem poddać się presji i starałem się podejść do tego zagadnienia trochę poważniej. Uznałem, że sporo zarobiłem przez te kilka godzin i jest to dobra okazja aby zyskać dodatkowe pieniądze. Oczywiście była to ciężka praca, ponieważ w domu musiałem ciężko pielić i dbać o rośliny w ogrodzie. Nic nie było za darmo. Oczywiście rynek stwarzał dla mnie pewne perspektywy, które chciałem wykorzystać. Wiedziałem, że dzięki własnej i ciężkiej pracy mam szansę osiągnąć sukces. Aby zwiększyć sprzedać i zwrócić na siebie uwagę klientów chciałem zainwestować w odpowiednie stoisko. To było bardzo ważne, ponieważ nie atrakcyjne i mało widoczne stoiska targowe po prostu mniej sprzedawały. Ja na samym starcie nie miałem zamiaru popełniać takiego błędu. Na dodatek chciałem przywozić więcej towarów z domu.

Taka szeroka oferta na pewno byłaby mile widziana wśród ludzi chcących kupić zdrową i pochodzącą z dobrego źródła żywność. Nie dodawałem żadnych sztucznych oprysków i całe moje plony miały gwarancję jakości. Ludzie czuli to w smaku dlatego mieli zacząć przychodzić na moje stanowisko. Ja tylko chciałem stworzyć odpowiednie warunki.