Prowadzenie własnej wędzarni wędlin

 

Każdy chyba lubi jeść dobre mięso czy kiełbasy. Choć są osoby, które nie jedzą mięsa, ale to pozostawiamy im. Skoro wolą jeść same warzywa to ich sprawa, każdy ma prawo decydować co chce jeść. Niemniej większa część to mięsożercy. Ja do nich należę. Ale ludzie lubią jeść dobre wędliny, dlatego też wpadłam na pomysł otworzenia wędzarni.

Smak dobrej kiełbasy z wędzarni

wędzarnia elektrycznaNie tylko ja lubię jeść dobre wędliny. Wiele osób chce zjeść dobrze i dobre rzeczy, nieważne ile będą kosztować. Nie musimy przecież jeść mięsa co dziennie. A jak mamy już zjeść dobre mięso, to niech to będzie dobra kiełbasa, która będzie świetnie uwędzona. Wiem, że w sklepach trudno dziś o dobrą kiełbasę. Dlatego też postanowiłam otworzyć wędzarnie, wędzę w niej wspaniałe wędliny i kiełbasy. Obok mam taki niewielki sklepik z tym co uwędzę. Ludzie chętnie do mnie przychodzą, ponieważ znają już smak moich wędlin i kiełbas. Dlatego wolą kupować u mnie, zawsze klienci mogą najpierw spróbować kiełbasy zanim ją kupią. To gwarantuje, że klient wyjdzie ze sklepu zadowolony, że kupił daną kiełbasę. U mnie jest wędzarnia elektryczna, która jest dość duża, ale skoro wędzę tyle kiełbas to muszę mieć dużą wędzarnie. Zapachy jakie się z niej unoszą są wyjątkowe i one też przyciągają klientów. Mam sporo stałych klientów. Czasem zamawiają u mnie określone kiełbasy. Niektóre tak szybko się rozchodzą, że klienci wolą sobie je zamówić i mieć pewność, że ją dostaną. Tak robi wiele moich klientów. Wędzarnia była dobrym pomysłem na biznes, nie żałuję, że ja otworzyłam.

Uwielbiam jeść dobre kiełbasy, zresztą nie tylko ja. Jest wiele ludzi, którzy chętnie zapłacą za dobrą kiełbasę. Stąd mój pomysł na otworzenie wędzarni, obok jest też mój sklep, gdzie przenoszę uwędzone wędliny i kiełbasy. Ostatnio odnotowałam spore zyski, jak widać wędzarnia była strzałem w dziesiątkę i nie zamierzam jej zamykać.