restauracja

Planowałem konferencje i znalazłem dobrą restaurację

Od pewnego czasu pracuję w małej firmie na terenie Bydgoszczy. Moim głównym zadaniem jest planowanie wyjazdów służbowych. Miałem doskonały zmysł organizatorski. Pewnego dnia dostałem wezwanie od szefa.

Restauracja w Bydgoszczy była ekskluzywna

restauracjaOkazało się, że nasi przedstawiciele handlowi mają nie długo spotkania z klientami oraz dwie konferencje z klientami. Wszystko było podzielone na dwa dni i to właśnie ja musiałem zająć się zaplanowaniem ich pobytu. Miałem w tym spore doświadczenie i nie był to dla mnie żaden problem. Znałem prawie każde noclegi w Bydgoszczy. Już wcześniej miałem podpisaną umowę z biurem podróży i zawsze odnajdywałem najlepsze oferty. Tym razem zależało kierownictwu na bardzo wysokich standardach oraz dużej ilości miejsca. To było dla mnie oczywiste. Podczas rozmowy z potencjalnym klientem liczył się nawet najmniejszy szczegół. Każdy element mógł wpłynąć na podjęte decyzje. Nasi pracownicy musieli spełniać nasze standardy co to wyglądu zewnętrznego. Podstawowym strojem był czarny garnitur i krawat. Poszukiwania zacząłem już tego samego popołudnia. Zastanawiały mnie sale weselne. Jednak one zazwyczaj były w opłakanym stanie. Nie mogliśmy sobie pozwolić na takie miejsca. Moje decyzje zawsze były bardzo przemyślane. Nigdy nie robiłem nic pochopnie. Przed dokonaniem rezerwacji moim obowiązkiem była konsultacja z szefem. Jednak mieliśmy do siebie duże zaufanie i wiedział, że go nie zawiodę. Ja tak naprawdę lubiłem mieć wolną rękę. Szerokie możliwości dawały mi więcej energii. Wkrótce znalazłem dwa hotele w Bydgoszczy i restauracja bydgoszcz. Na swoim szyldzie miały cztery gwiazdki. Udałem się do nich osobiście. Jednej z nich miał wspaniałe sale konferencyjne. Był to całkiem nowy budynek w samym centrum miasta. Wszystko było tam dopracowane.

Nawet widoki z okien nie były przypadkowe. Właśnie czegoś takiego chciałem. Zachęciły mnie także ekskluzywne restauracje przy wejściu. To ułatwiało zamówienie posiłków dla całej grupy pracowników.

Dodaj komentarz