sprzątanie biur

Mało profesjonalne sprzątanie biur

Wydawać by się mogło, że w czasach kiedy praca jest tak cenna, ludzie powinni się starać, aby ja utrzymać, jednak z moich doświadczeń wnioskuje, że chyba nie.

Troszczyłam się o sprzątanie biur

sprzątanie biurOd paru lat wynajmuje biuro w jednym z biurowców w Warszawie. Prowadzę własną działalność zajmującą się księgowością. Oczywiście prowadzenie biura to nie tylko papierkowa robota. Muszę oczywiście zatroszczyć się o sprzątanie biur. Księgowość nie należy do najłatwiejszych zadań, jednak kto mógłby się spodziewać, że najwięcej problemów przysporzy mi firma sprzątająca, która nieprofesjonalnie wywiązywała się ze swoich obowiązków. Miesiącami musiałam prosić się o pranie wykładzin, które wyglądały już tragicznie. Niekiedy zapominano nawet o takich oczywistych czynnościach jak wymiana worka na śmieci czy posprzątanie toalety. Tragedia, pomimo ciągłych upomnień, żadnych rezultatów… Ponadto chyba nikt, kto zobaczyłby okna w moich biurze, nie uwierzył by, że mycie okien wykonała profesjonalna firma z Warszawy. Wyglądały one gorzej niż przed myciem. Całe pomazane, że aż świata nie było przez nie widać. Sama chyba zrobiłabym to lepiej. Pranie tapicerki poplamionych przez klientów krzeseł, to już w ogóle chyba marzenie. O wszystko musiałam zatroszczyć się sama. Oczywiście nie należę do osób naiwnych, a prowadzenie własnej działalności nauczyło mnie surowości i stanowczości. Czym prędzej więc pozbyłam się tej amatorskiej firmy i zatrudniłam nowych pracowników do sprzątania. Od razu widać było różnicę, im po prostu chyba zależało na pracy.

Wszystko czyściutkie, porządnie wysprzątane. Zwyczajnie było widać, że zależy im na pracy. Niektórzy mogą myśleć, że jestem wybredna, że nie powinnam się dziwić przecież sprzątanie nie jest jakimś prestiżowym zajęciem o którym każdy marzy. Jednak szczerzę i bez naciągania mogę powiedzieć, że płaciłam za te usługi nie małe pieniądze.

Dodaj komentarz