Kupując dla dziewczyny kalosze na prezent

Moja ukochana jest taka sama, jak ja. Uwielbia ogródek i pracę w nim, z resztą zarabia na tym sporo pieniędzy. Brakuje jej tylko jednego – kaloszy! Ja swoje posiadam, dlatego żal mi jej jest jak musi brudzić i moczyć stopy w wilgotnej glebie po deszczu. Często jej swoje kalosze oddaję, a sam zakładam zwyczajne buty robocze.

Jakie wybrać kalosze do roboty?

kalosze roboczeMoja ukochana od zawsze rodzinie powtarzała, że na urodziny czy święta mają jej kupić kalosze robocze. Każdy jednak patrzał na nią ze zdziwieniem i ironicznym uśmieszkiem mówiąc pod nosem „po co jej kalosze, przecież do roboty w ogrodzie wystarczą zwykłe buty?”. Nie było dla mnie w tym nic śmiesznego, bo wiedziałem, że kalosze robocze są naprawdę przydatne podczas prac w ogródku, tym bardziej, że pracuje w nim przez osiem godzin dziennie. Moja kobieta miała tyle pracy, że nie miała nawet kiedy jechać kupić sobie butów roboczych w formie kaloszy. Pomyślałem, że kupię jej te kalosze w prezencie! I to w prezencie bez okazji, bo jej się to należy! Niech ma dziewczyna i niech się cieszy! Kalosze dostępne były w supermarkecie, ale wybór był tak duży, że długo zastanawiałem się, co mam wybrać. Dostępne były kalosze męskie, damskie i dziecięce. Z trudem przypomniałem sobie rozmiar jej nogi, ale wybrałem kalosze robocze w rozmiarze trzydzieści osiem. Na oko stwierdziłem, że będą odpowiednie Pozostała tylko jeszcze kwestia tego, jaki kolor wybiorę. Czy czarne, zwykłe, a może jakieś ze wzorem. Stawiłem jednak na dobrą jakość kaloszy i wybrałem te tradycyjne, gumowe, jakie każdy pracownik powinien posiadać.

Moja dziewczyna była zadowolona, że liczyłem się z jej preferencjami i oczekiwaniami. To znaczyło, że mi na niej zależy. Kalosze robocze były dla niej najlepszym prezentem. Co dziennie z nich korzysta. Są praktyczne i przydatne w wielu sytuacjach.