woda do firm

Woda do firm a upały

Miesiące letnie są najgorsze. Wtedy u ans w biurze robi się paskudnie gorąco, nawet jeśli zasłaniamy okna roletami to i tak nic nie daje. Nie ma co otwierać okien, bo wpada do nad tylko gorące powietrze.

Woda do firm przydaje się w czasie upałów

woda do firmMamy jeden wiatrak na pomieszczenie, ale to pomaga tylko w małym stopniu. Ostatnio jednak szef się nad nami zlitował i wstawił nam dystrybutory wody. Tam mamy także gorącą wodę, ale dla nas liczy się tylko lodowata, zimna woda. Dzięki nim, możemy się nieco ochłodzić w te gorące dni. Na pewno to bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ taki baniak wody pewno jest tańszy, niż tyle butelek wody, żeby wyszło tyle samo. Woda dla pracowników oznacza także, ze nie musimy rano pędzić do sklepu, żeby kupić sobie coś do picia, bo wiemy, że znajdziemy dobrą, czystą wodę u nas w biurze. W czasie takich upałów woda do biura jest jak zbawienie, szczególnie, ze zawsze jest przyjemnie chłodna i dobrze gasi pragnienie. Problem pojawia się tylko wtedy, kiedy tej wody zabraknie. Szef stara się, żebyśmy mieli kilka baniaczków w zapasie, ale wiadomo, że nie zawsze się tego upilnuje i czasem tej wody brakuje. Woda do firm staje się wtedy towarem deficytowym, i każdy stara się nie brać więcej niż jeden, dwa kubeczki, żeby starczyło też dla innych. Nie jest to dobre rozwiązanie, bo każdy wtedy jest spragniony, ale jesteśmy spragnieni po równo. Czasem ktoś przynosi własne picie, bo nie każdy lubi pić samą wodę, to wtedy woda do firm nie schodzi, aż tak szybko jak zwykle.

Moim zdaniem, taka woda to bardzo korzystne rozwiązanie dla każdej firmy, szczególnie takiej, gdzie pracuje dużo pracowników, których praca wymaga stałego mówienia, na przykład w dziale handlowym, gdzie pracownicy muszą zachęcać do zakupu produktów, lub w dziale obsługi klienta, gdzie trzeba się spotykać z kontrahentami i z nimi negocjować.

Dodaj komentarz